Odnaleziono zaginionego 12-latka. Chłopak jest w dobrym stanie. Przez dwa dni towarzyszył mu kundelek Misiek
IZDEBKI, PODKARPACIE. 12-letni Daniel Sękowski, który zaginął we wtorek w okolicach wsi Izdebki na Podkarpaciu, został odnaleziony. Chłopca odnalazł grzybiarz, który usłyszał szczekanie psa i rozpoznał pieska, który kręcił się w lesie. Okazało się, że zwierzę przez dwa dni towarzyszyło zaginionemu dziecku.
Jak poinformowały reportera RMF FM służby, chłopiec jest w dobrym stanie. Na jego trop wpadł mieszkaniec, który jest grzybiarzem. Podczas poszukiwań zauważył małego psa, który należał do rodziny chłopca. Zawiadomieni goprowcy wraz z mężczyzną wrócili na miejsce, gdzie zauważył psa. 200 metrów dalej znaleźli Daniela.
- Okazało się, że pies - Misiek rzeczywiście należy do rodziny chłopca. Chłopiec przez dwa dni i dwie noce chodził wraz z psem i to uratowało go przed wyziębieniem - powiedziała Monika Deren z policji powiatowej w Brzozowie.
Na quadzie chłopca przewieziono na pobliską polanę. Tam czekał na niego śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W poszukiwania chłopca zaangażowanych było prawie tysiąc osób. Oprócz kilkuset żołnierzy, na miejscu pracowali też policjanci, strażacy, strażnicy graniczni i ratownicy GOPR. W poszukiwania włączyli się też mieszkańcy.
Poszukiwania były prowadzone w trudnym, górzystym i zalesionym terenie. Szczęśliwy finał akcji był możliwy dzięki pomocy... psa. Można powiedzieć, że psi bohater pomógł w ocaleniu życia chłopca. :)
Gratulujemy i dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w poszukiwaniach Daniela.
Źródło: rmf.fm, Policja Podkarpacka
Najnowsze od Marek
Skomentuj
Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
