Wydrukuj tę stronę
Miasto pozyskało pieniądze na rozbudowę punktu zbiórki   odpadów komunalnych. To dobrze, ale... Fot. Arch.

Miasto pozyskało pieniądze na rozbudowę punktu zbiórki odpadów komunalnych. To dobrze, ale... Wyróżniony

Lesko i okolice Napisał  czwartek, 05 wrzesień 2019 20:47 wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę 0
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

LESKO, PODKARPACIE. Jak pochwalił się urząd miasta, Lesko zdobyło dofinansowanie - ponad 470 tys. zł - ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na realizację projektu rozbudowy punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. To dobra wiadomość, ale wciąż w naszym mieście mieszkańcy nie mogą doczekać się naprawdę dogodnego dla nich systemu zbiórki odpadów, szczególnie wielkogabarytowych i wygląda na to, że pieniądze z województwa nic w tej kwestii nie zmienią.

Inwestycja, na którą miasto uzyskało dofinansowanie (wartość projektu - ponad 680 tys. zł; dofinansowanie - ponad 470 tys. zł) obejmuje m.in budowę dwóch wiat garażowych do gromadzenia odpadów wielkogabarytowych i elektrośmieci, przebudowę drogi dojazdowej, wymianę ogrodzenia oraz zakupienie dodatkowych kontenerów i belownicy do zgniatania makulatury i plastików.

Ta informacja to dobre wieści dla miasta, bo każde pieniądze, które pomogą zmodernizować przedsiębiorstwa użyteczności publicznej są mile widziane i warto o nie powalczyć.
Jednak przy tej okazji powraca również pytanie, kiedy w naszym mieście doczekamy się prawdziwej zbiórki odpadów wielkogabarytowych - w pełni wygodnej dla mieszkańców. Na razie leska "zbiórka odpadów wielkogabarytowych" jest tylko taką z nazwy, w rzeczywistości tych warunków nie spełnia.
W jaki bowiem sposób ogłaszanie, że w danym terminie miasto np. w dwóch, czy trzech miejscach "zbiera" odpady wielkogabarytowe ma pomóc w pozbyciu się starych mebli czy lodówek, pralek osobom, które nie dysponują samochodami dostawczymi czy ciężarowymi??? Mają te sprzęty zanieść do tych punktów na plecach???
W wielu sąsiednich miejscowościach - np. w ostatni czwartek miesiąca na trasie do Dynowa - mieszkańcy mogą po prostu wystawiać odpady wielkogabarytowe przy drodze, skąd zabierają je śmieciarki.
Być może taka akcja wystarcza i raz na kwartał, ale jej najważniejszym elementem jest maksymalne ułatwienie mieszkańcom pozbycia się zalegających w godpodarstwach odpadów wielkogabarytowych.
Starą wersalkę czy komodę w dwie, trzy osoby można jakoś z domu donieść na skraj drogi, skąd zabrałby ją samochód przedsiębiorstwa komunalnego. Dotaszczenie tych samych mebli np. z ulicy Unii Brzeskiej choćby na osiedle, nie mówiąc już o centrum miasta czy ul. Przemysłowej jest po prostu nierealne.

Zatem - gratulując miastu pieniędzy na modernizację punktu zbiórki odpadów - proponujemy, by w tej radości pomyślało również o "maluczkich" leszczanach - mieszkańcach bez samochodów, starszych osobach, samotnych kobietach - o wszystkich tych, którym dotychczasowy model "zbiórki odpadów wielkogabarytowych" w niczym nie pomaga.
Są gotowe, lepsze rozwiązania tego problemu i być może warto choć raz na pół roku zorganizować prawdziwą akcję zbiórki. Zyskując równie prawdziwą wdzięczność wielu mieszkańców Leska.

Czytany 1563 razy